Mniam mniam


Między umyciem zębów a makijażem
January 17, 2006, 11:40 pm
Filed under: antymoniaste, ekspresowe

Dzisiaj udało mi się wstać za pierwszym wyciem budzika. Przypomniałam sobie, że wczoraj nie zdążyłam przygotować karmy dla mnie. Nadprogramowe 20 minut piechotą nie chodzi, więc zrobiłam ekspresowy obiadek pudełkowy.

Nic wyrafinowanego: woreczek kaszy gryczanej, w czasie kiedy się gotowała pokroiłam pieczarki i cebulkę, czyli to co zostało z ostatniego cosia z soczewicą. Podsmażyłam (hint: żeby pieczarki puściły wodę, trzeba je posolić na patelni), dorzuciłam ugotowaną kaszę, doprawiłam (wiecie czym, ciekawe kiedy dostanę jakąś kasę za reklamowanie sosu sojowego). Przyznaję, wyszło trochę blade, w pracy dosoliłam. Ale dobre i to. No ale czego można się spodziewać po daniu robionym między myciem zębów a tynkowaniem facjaty?

A.


4 Comments so far
Leave a comment

Hint dobry🙂

A fajnych rzeczy o sosach sojowych można się wywiedzieć z tego niewinnie wyglądającego linuksowego urla http://www.pk.linux.gda.pl/sos/sos.htm

Comment by antymony jakieś

Sos sojowy się podstępnie przypala, brrr…
Linuksowy url zacny, dziękuję.

To jak, co dzisiaj upichcić? Ta tapioka nie daje mi spokoju, ale nie mam pomysłu co jej ma towarzyszyć.

Comment by Agusia

Tapioka… nie lubię cholera składników/potraw, które nic mi nie mówią i mam problem z ich przeliterowaniem😉

Z ostatniej herbatki to pozostało kilka niedomówień. Powinnaś prowadzić słowniczek😉

Comment by antymony jakieś

S22Q8S

Comment by JohnSmit




Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s



%d bloggers like this: